Sprzedaż opiera się na budowaniu relacji. To fakt. Dobra relacja = sprzedaż, to w 100% to działa. Tylko jak ta procentowa zasada rozkłada się w codziennej pracy handlowca?
15% sukcesu stanowi to, co wiesz Ty, sprzedawca. Pozostałe 85% Twojego sukcesu stanowi to, kogo znasz. Jest to dosyć prosta ale niezwykle skuteczna reguła proporcji w budowaniu relacji. Otóż brak odpowiedniej wiedzy może spowodować, że stracisz wiarygodność w oczach swoich Klientów. Dbaj więc o to abyś wiedział, znał produkt, Rynek, bądź merytoryczny. Jednak abyś miał co tracić musisz najpierw mieć Klientów. Sama wiedza nie zapewni Ci sprzedaży! Pamiętaj o tym i nie zaniedbuj tego. Klienci sami się nie znajdą. To Ty musisz do nich dotrzeć, spotkać się, zaintrygować, porozmawiać, nawiązać trwały kontakt, zaprezentować swoją ofertę.
Swój zawodowy czas dziel więc wg proporcji 15>85.
Dotarłem do ciekawych zestawień opracowanych przez jedną z agencji marketingowych afiliowanych przy Międzynarodowej Organizacji Handlu ( WTO) a dotyczących powodów, dla których Klienci kupują, to co kupują.
Rzecz ma ujęcie statystyczne więc siłą rzeczy nieco ogólnie oddaje charakter zjawiska tym nie mniej warto zastanowić się czy we wskazanych obszarach możemy podnieść naszą efektywność poprzez jeszcze lepsze działania lub wykorzystywanie, rozsądne, technik perswazyjnych, marketingowych czy komunikacyjnych?
Dlaczego przyszli Klienci podejmują decyzję o rozpoczęciu współpracy z nami? Otóż w największym stopniu w efekcie emocjonalnych czynników (pozorna racjonalność) – 52%. Następnie – przywiązanie do danej marki produktu (34%). Dopiero na trzecim miejscu jest racjonalne, pragmatyczne myślenie (11%). Ostatni istotny obszar to – wybór zamiennika w sytuacji, kiedy poszukiwany „oryginał” z różnych powodów jest niedostępny, nieosiągalny (3%)
Szefów działów i struktur sprzedaży zapraszam do skorzystania ze szkoleniowego warsztatu kompetencyjnego >> Metadeterminanty w sprzedaży | sztuka skutecznej sprzedaży i kreowania relacji w biznesie.
Proponowane szkolenie to doskonały sposób na znaczną, mierzalną i wymierną poprawę efektywności sprzedażowej zespołów handlowych, którymi kierujecie. Spotkanie, realizowane w formule praktycznych zajęć, symulacji, case study i sparingu handlowego – zapewni Twoim ludziom wzrost kompetencji i kwalifikacji zawodowych. Warsztat może zostać przeprowadzony w dwóch wariantach:
- jednodniowy intensywny serwis kompetencyjny | doskonały jako wsparcie w sytuacji kryzysu, problemu – kiedy trzeba działać „od zaraz” (czas szkolenia – 6 h zegarowych)
- dwudniowe, praktyczne szkolenie w formule symulacji biznesowej | stanowiący kompendium wiedzy o skutecznych sposobach skutecznej sprzedaży, bogato uzupełniony o liczne, praktyczne i przydatne w codziennej pracy handlowej case study
Wszystkie szczegóły szkolenia – zawsze pozostawiam do indywidualnego ustalenia, profilując program i przebieg zajęć pod kątem konkretnej grupy uczestników.
Średnia ocen wystawionych przez dotychczasowych uczestników tego projektu szkoleniowego ? 9,82 !
( ERp współczynnik efektywności szkolenia, obliczany na podstawie analizy anonimowych ankiet wypełnianych przez uczestników szkolenia oraz procesu ewaluacji każdego zrealizowanego programu. Współczynnik sporządzany jest dla 10 ostatnich szkoleń i przedstawiany jako ocena w skali od 1 do 10.)
Jeśli chcesz aby takie szkolenie zrealizować dla Twojego teamu, Twojej firmy, organizacji ? napisz do mnie: kontakt@marekwojciechowski.com
Porozmawiamy na ten temat, znajdziemy dobre rozwiązanie. Pozdrawiam!
Czym są metadeterminanty – oraz w jaki sposób wpływają na skuteczną sprzedaż dowiesz się z mojej książki, która już wkrótce ukaże się nakładem znanego wydawnictwa biznesowego (szczegóły tutaj)
Co łączy londyńską ulicę Chancery Lane i nowojorską 1155 Avenue? Kto był w jednym i drugim miejscu, przyłapuje się na tym, że mają jedną wyjątkową cechę wspólną. Nie każdy potrafi od razu powiedzieć, na czym podobieństwo polega. Po chwili przychodzi myśl: to zapach. Ale zapach jak na wielkomiejskie ulice nietypowy ? tak pachnie świeżo wyprane i prasowane parą lniane płótno.
Sprawcą wrażenia jest Thomas Pink, amerykański producent wysokiej jakości koszul, który ten aromat rozpyla na ulice przez przewody wentylacyjne swoich sklepów.
Takie działania zaliczane są do podprogowych, ponieważ określone zapachy to określone emocje, uważa psycholog Avery Gilbert, autor wydanej właśnie książki „Co wnosi nos”: „Uruchamiają psychologiczną reakcję łańcuchową, która nieuchronnie skłania konsumenta do wyciągnięcia portfela”.
Nie przez przypadek więc np. w holach sieci Westin można wyczuć charakterystyczną woń o relaksującym zapachu białej herbaty. To jeden z tych podprogowych czynników, z którymi niekoniecznie trzeba się afiszować, mamy jednak nadzieję, że pomaga on naszym gościom rozluźnić się po trudach podróży ? odpowiada nagabywana o to Sue Brush, wiceprezes Westin Hotels & Resorts.
Dziś swoje logo zapachowe ma już nawet Samsung, producent elektroniki, która teoretycznie z żadnym zapachem nie powinna się kojarzyć. Pisze o tym Martin Lindstrom, ekonomista, specjalista od neuromarketingu, w książce „Brand Sens” (Zmysły marki), w której mowa o budowaniu wizerunku marki na doznaniach pochodzących z różnych zmysłów.
Lindstrom twierdzi, że w logach „zorientowanych na nos” kryje się ogromny potencjał i niedługo wszystkie liczące się firmy będą stosować reklamy zapachowe na podobną skalę jak wizualne.
Ludzie zazwyczaj kupują pod wpływem emocji, a później, już po transakcji usprawiedliwiają, uzasadniają swój wybór. Taka pozorna racjonalność doskonale zdefiniowna została w teorii Jamesa & Langego
Więcej o teorii J&L na blogu Psychologia Sprzedaży
Najkrócej rzecz ujmując sprowadza się ona do tego, że zazwyczaj Klienci kupują bo dana rzecz im się podoba. Można jednak wpłynąć, w oparciu o mechanizmy tej teorii na złamanie takiej logiki postępowania decyzyjnego Klientów i doprowadzić do sytuacji, w której – dana rzecz spodoba się konsumentowi dlatego właśnie, że ją kupił.
Emocje determinują nasze wybory i decyzje – nie tylko konsumenckie.
Ponieważ seks wiąże się z bardzo silnymi emocjami – jego działanie jest również silne. W tym krótkim filmiku mowa jest o ?sprzedawaniu korzyścią? a nie ?właściwością? tego czego reklama dotyczy. Sprzedawcy powinni więc z jednej strony zagrać na emocjach odbiorców, z drugiej wymienić najważniejsze (dla odbiorcy, nie dla nich!) korzyści oferowanego produktu.
Kobieca MOC Negocjacji
